w

Fotograf zrobił sobie drzemkę w dziczy. Nagle pojawił się gepard i zrobił coś bardzo dziwnego.


Natura potrafi być jednocześnie piękna i niebezpieczna, o czym wie każdy z nas. Stąd też praca w otoczeniu dziczy ma zarówno zalety, jak i wady. Dotyczy to przede wszystkim fotografów dziekiej przygody.

Taką pracą para się Dolph Volker, który jest fotografem gepardów. Fotografując je, mężczyzna dowiedział się, że gepardy potrafią być bardzo nieśmiałe i raczej wolą być pozostawione same sobie, niż tworzyć grupy. To tyczy się również ludzi, którzy starają się z nimi wchodzić w interakcje. Swoją drogą te koty czasami nie są pozytywnie do tego nastawione. Jednak, aby mężczyzna mógł wykonywać swoją pracę, był zmuszony zdobyć ich zaufanie, aby móc zrobić, jak najlepsze zdjęcia. Pewien film krąży od jakiegoś czasu w sieci i udowadnia, że Dolph robi coś wyjątkowo dobrze