w

Był przekonany, że ratuje bobra, który utknął w rzece. Kiedy podszedł bliżej, uświadomił sobie, że jest to coś gorszego.

Zwykle, kiedy idziemy na spacer z psem, wszystko jest w porządku. Jednak bywa czasem, że nasze pupile łapią trop czegoś i zaczynają biec w las. Gdy Jim Passmore poszedł na spacer ze swoimi psami w Oklahomie, odkrył coś w pobliskim potoku.

Z początku, myślał on, że to ogromny bóbr, który utknął na krawędzi rzeki. Okazało się to jednak czymś zupełnie innym. Ponieważ w okolicy żyją bobry, nie było to niczym dziwnym, że Jim sądził, iż znalazł jednego. Po przyjrzeniu się zwierzakowi, mężczyzna zrozumiał, że był to wymęczony, stary pies,

bober

Zadzwonił po odpowiednie służby i wspólnie wyciągnęli zwierzę na brzeg. Pies, który wkrótce otrzymał imię Teddy, miał sporą nadwagę i problemy z poruszaniem.

bober1

Wiek psa i jego nadwaga sprawiały, że czworonóg nie mógł wydostać się z wody. Na szczęście ratownikom udało się go uratować i przewieźć do szpitala dla zwierząt.

bober2

Jednak nie był to jedyny raz, gdy życie Teddy’iego miało zostać uratowane. Gdy zwierzak wrócił do siebie, postanowiono go uśpić, gdyż w szpitalu nie było dla niego miejsca. Na szczęście został adoptowany przez mężczyznę o imieniu Jessie, który zabrał psa na swoją farmę.